Stawski Strings
Stawski Strings Wejdź

Czy na pewno znamy prawdziwe brzmienie instrumentów smyczkowych?

Niewykorzystany potencjał brzmienia

Przez wiele lat pracowałem nad dźwiękiem, w którym smyczek jedynie uruchamia energię, a brzmienie rozwija sam instrument. Dźwięk nie powstaje przez nacisk, a fraza zachowuje ciągłość także podczas zmiany kierunku smyczka. W ten sposób powstaje barwa, w której nie ma agresji — jedynie piękno ożywionych instrumentów.

Zobacz rozwiązania

Początek nowego etapu

Dźwięk jako ciągły przebieg energii

Te nagrania są pierwszymi wyraźnymi przykładami brzmienia, które osiągnąłem i które będę rozwijał w kolejnych realizacjach.

Takie nagrania są możliwe jedynie dzięki temu, że dźwięk rozpoczyna się bez twardego ataku i zachowuje ciągłość podczas zmiany kierunku smyczka. Prowadzony smyczkiem w dół i w górę ma tę samą dynamikę, barwę i natężenie, dzięki czemu energia frazy pozostaje nieprzerwana.

W bibliotekach sampli smyczkowych jednolitość uzyskuje się inaczej: cała orkiestra rejestruje osobno dźwięki grane wyłącznie smyczkiem w dół albo wyłącznie smyczkiem w górę, a następnie łączy się próbki o wspólnej barwie. Tutaj oba kierunki można swobodnie prowadzić w jednej frazie, a oddzielnie nagrane głosy precyzyjnie łączyć w spójne, naturalnie rozwijające się miksy.

Widok sesji nagrania „The Mission” — osobno zarejestrowana orkiestra smyczkowa i dwa głosy solowe, przygotowane do końcowego miksu studyjnego. Słuchając nagrania, można na obrazie prześledzić momenty wejścia poszczególnych głosów. Kliknij, aby powiększyć.

Podstawa i rezultat

Wiedza. Świadomość. Kontrola. Dźwięk. Emocje.

Celem mojej pracy było uwolnienie energii i rezonansu instrumentu bez budowania brzmienia przez nacisk i agresję. Ten cel osiągnąłem.

Wiedza

Wieloletnie doświadczenia pozwoliły mi poznać instrument, jego reakcje oraz niewykorzystane możliwości rezonansu, barwy i dynamiki.

Świadomość

Dźwięk jest wynikiem świadomych decyzji. Wiem, czego szukam w instrumencie i w jaki sposób chcę prowadzić jego energię.

Kontrola

Każdy element pracy — instrument, struny, smyczek, technika, ustawienie mikrofonów i miejsce głosu w miksie — jest świadomą decyzją. Kontrola pozwala precyzyjnie kształtować i powtarzać rezultat.

Dźwięk

Cały instrument rezonuje. Energia wzrasta bez agresywnego nacisku, a zmiana kierunku smyczka nie przerywa ciągłości frazy.

Emocje

Kontrola nie ogranicza emocji. Pozwala nadać im formę, którą chcę przekazać słuchaczowi, pozostawiając mu przestrzeń dla własnego doświadczenia.

Instrument · Technika · Rezonans

Cztery zmiany. Jedno brzmienie.

Cztery obszary jednej pracy: przekazywanie drgań przez podstawek, położenie instrumentu, prowadzenie smyczka i dobór strun.

Cztery drogi przekazywania drgańCztery drogi przekazywania drgań zamiast dwóch w klasycznym podstawku.
Klasyczny podstawek — 2 drogi
Nowy podstawek — 4 drogi

W klasycznym podstawku górny most przekazuje drgania do dolnego mostu dwiema drogami. W innowacyjnym podstawku są cztery drogi — każda struna otrzymuje możliwość oddzielnego przekazu informacji, a oba mosty zachowują współdziałanie całego układu.

Centralną hipotezą jest połączenie bardziej indywidualnego przekazywania drgań z zachowaniem wzajemnego oddziaływania strun. Taki układ może wpływać na przenoszenie, wzajemne pobudzanie i proporcje alikwotów. Jest to kierunek rozwijany poprzez kolejne eksperymenty konstrukcyjne i odsłuchowe.

Położenie instrumentuPodparcie instrumentu rozwijane z myślą o swobodzie i rezonansie.
Klasyczny podbródek z podpórką
Mój podbródek — oparcie na ramieniu

Klasyczny podbródek wymaga dodatkowej podpórki, która unosi instrument i wypełnia przestrzeń między nim a ramieniem. Mój podbródek pozwala oprzeć instrument bezpośrednio na ramieniu, a jego kształt wypełnia odległość między instrumentem a brodą.

Takie ustawienie pozwala utrzymać instrument w bardziej poziomej pozycji. W typowym układzie naturalny ciężar smyczka najłatwiej wykorzystać na niskiej strunie. Przy przechodzeniu w stronę wysokiej struny układ staje się coraz bardziej pionowy, dlatego wyrównanie brzmienia wymaga większego nacisku.

Bezpośredni kontakt instrumentu z ramieniem pozwala mi również wyraźnie odczuwać jego drgania. Podczas gry są one ważnym źródłem informacji o reakcji instrumentu i sposobie rozwijania się dźwięku.

Takie ustawienie wymaga większego wysiłku lewej ręki i powoduje pewien dyskomfort. Uzyskiwany efekt dźwiękowy w pełni mi go rekompensuje.

Ciągłość prowadzenia smyczkaPłynna zmiana kierunku, która zachowuje ciągłość dźwięku i frazy.

Muzyka rozwija się w czasie. Zmiana kierunku smyczka nie powinna więc stawać się zatrzymaniem i nowym początkiem.

Ruch ręki przechodzi płynnie z jednego kierunku w drugi. Można odczuwać go jak ósemkę albo wstęgę Möbiusa: zawrócenie nie kończy ruchu, lecz przeobraża go w dalszy ciąg.

Smyczek zmienia kierunek, natomiast energia dźwięku, drganie instrumentu i przebieg frazy mają pozostać nieprzerwane.

Grafika jest symbolem ciągłości ruchu, a nie instrukcją techniczną.

Struny jako wspólny systemSposób łączenia strun w jeden spójny system brzmieniowy.

Zmiana najwyższej struny wpływa nie tylko na jej własną barwę. Zmienia obciążenie podstawka i sposób, w jaki drgania rozchodzą się w całym instrumencie.

W typowym układzie najwyższa struna jest stalowa, mocno naprężona i bardzo sztywna. Podczas współpracy z Chicago Symphony spotkałem się z zaleceniem używania wyłącznie struny wykonanej ze stali damasceńskiej — bardzo twardej i sztywnej, wytwarzającej alikwoty o bardzo wysokich częstotliwościach.

Stosuję strunę znacznie bardziej miękką i delikatną, wykonaną na przykład z 24-karatowego złota. Pozwala ona łatwiej pobudzić podstawek i nie usztywnia go tak jak struna stalowa. Ma również znacznie szersze pasmo, co wyraźnie widać na obrazie spektrum lub podczas analizy za pomocą korektora.

Poziome ustawienie instrumentu, uzyskane dzięki autorskiemu podbródkowi, oraz zmieniona technika prowadzenia smyczka pozwalają mi wykorzystać jego naturalny ciężar również na najwyższej strunie. Dzięki temu mogę zastąpić twardą strunę stalową struną bardziej miękką.

Po jej zastosowaniu zauważyłem, że w brzmieniu instrumentu pojawiło się znacznie więcej alikwotów. Drgania swobodniej przechodzą przez podstawek i pobudzają cały instrument, tworząc bogatsze i bardziej złożone spektrum harmoniczne.

Na instrumentach tworzących orkiestrę stosuję bardzo miękkie struny, których ciepłe alikwoty łatwiej się przenikają i łączą we wspólną barwę grupy. W instrumentach solowych nadal wykorzystuję struny złote, lecz wybieram warianty grubsze i nieco twardsze — zachowują wspólny charakter barwy, a jednocześnie pozwalają głosowi solowemu naturalnie znaleźć się przed orkiestrą.

To są innowacje, które wprowadziłem zarówno w swojej grze, jak i w instrumencie.

Jak powstają nagrania

Orkiestra — głos po głosie

Studio Stawski Strings — instrumenty i tor nagraniowy

Wspólna barwa. Osobne głosy.

Każdy głos orkiestry smyczkowej nagrywam oddzielnie — jak partię wykonywaną przez osobnego muzyka. Różne instrumenty i smyczki nadają poszczególnym głosom własny charakter, natomiast takie same struny i jednakowy sposób wydobycia dźwięku łączą je wspólną podstawą brzmieniową.

Bliski plan mikrofonów wstęgowych oraz bezpogłosowe studio pozwalają uzyskać bezpośredni, wręcz syntetyczny materiał dźwiękowy. Każdy głos może dzięki temu otrzymać precyzyjne miejsce w miksie, a wiele osobnych wykonań może połączyć się w jednolite brzmienie grupy orkiestry smyczkowej.

Mikrofon jako nauczyciel

Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pozornie proste pytanie: jak naprawdę gra się na skrzypcach? Instrument nie reagował tak, jak oczekiwałem. Dźwięk nie rozpoczynał się swobodnie, dlatego próbowałem wydobyć go większym naciskiem i wieloma godzinami ćwiczeń.

„Kochaj skrzypce, a one Ci się odwzajemnią.” „Mikrofon jest najlepszym nauczycielem.”
— prof. Zenon Bąkowski

Czytaj dalej

Podczas gry słyszymy instrument z bardzo bliskiej odległości. Nie odbieramy jego brzmienia w taki sposób, w jaki słyszy je osoba znajdująca się przed nami. Zewnętrzną perspektywę zazwyczaj zapewnia profesor: rozpoznaje, co nie działa, i wskazuje kierunek dalszej pracy. Mikrofon może pełnić podobną funkcję.

Opracowany przeze mnie tor nagraniowy jest bardzo czysty i klarowny. Wiernie oddaje brzmienie instrumentu — możliwie najbliższe temu, które słyszę bez mikrofonu. Pozwala mi jednocześnie grać i słuchać jak odbiorca. Dzięki niemu mogę precyzyjnie ocenić brzmienie instrumentu, ekspresję, początek dźwięku, wibrację oraz miejsca, w których fraza nie rozwija się prawidłowo. Ideału poszukuję więc równocześnie z dwóch perspektyw — wykonawcy i słuchacza.

Drugim źródłem informacji jest moje ciało, poprzez które odczuwam drgania instrumentu. Zainspirował mnie niewidomy muzyk. Jego sposób słuchania i grania uświadomił mi, jak wiele można rozpoznać nie tylko słuchem, lecz także dotykiem.

Każdemu skrzypkowi poleciłbym tę metodę nauki i pracy: tor nagraniowy, mikrofon, słuchawki oraz uważne ćwiczenie. Ćwicząc w ten sposób, można jednocześnie słuchać swojej gry krytycznie i świadomie poszukiwać ideału.

Wieloletnie poszukiwania · od 2010

Rezultat nie powstał z jednej zmiany

Moje poszukiwania obejmowały pracę z instrumentami, strunami i smyczkami, a także tworzenie kolejnych przestrzeni studyjnych oraz eksperymenty z akustyką, mikrofonami i całym torem nagraniowym. Po latach mikrofony wstęgowe okazały się rozwiązaniem, które przekazuje brzmienie instrumentu w sposób najbliższy temu, co słyszę bez mikrofonu.

Wszystkim, którzy towarzyszyli mi w tej pracy, jestem bardzo wdzięczny za współpracę, cierpliwość i zaangażowanie.

Silk — prototypy przedwzmacniacza mikrofonowegoWykonał na moją prośbę Andrzej Starzyk, Looptrotter
Mastering i sprzętPiotr Stelmach
Przedwzmacniacz Silk (prototyp)Andrzej Starzyk · Looptrotter
Akustyka studiaAndrzej Hryniewski
LutnicyWojciech Łukasz · Mariusz Kacprzak · Marek Olma
Skrzypce i altówka — kopie według idei Il Cannone

Instrument jako dalszy ciąg poszukiwań

Skrzypce i altówka — głosy solowe

W partiach solowych wykorzystuję kopię Il Cannone — skrzypiec Guarneriego del Gesù, na których grał Niccolò Paganini — oraz altówkę zbudowaną według podobnej idei. Oba instrumenty zbudował lutnik Mariusz Kacprzak. Ich konstrukcja różni się od rozwiązań stosowanych we współcześnie budowanych instrumentach. Jedną z podstawowych różnic są grubsze, wzmocnione płyty.

Na tle budowanej przeze mnie orkiestry zachowują wspólny charakter barwy, a jednocześnie wnoszą większą dynamikę, wyrazistość i własny zakres rezonansu. Dzięki temu głos solowy może naturalnie wyjść przed orkiestrę, nie tracąc z nią brzmieniowej więzi.

Piotr H. Stawski

Piotr H. Stawski

Podstawa tej pracy

Doświadczenie

Jestem skrzypkiem i altowiolistą. Byłem koncertmistrzem Filharmonii Narodowej i Polskiej Orkiestry Radiowej.

Grałem w Polskiej Orkiestrze Kameralnej, Sinfonii Varsovii oraz orkiestrze Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Podczas dwuletniego pobytu w Stanach Zjednoczonych współpracowałem z muzykami Chicago Symphony Orchestra. Występowałem jako solista i kameralista, współpracując między innymi z Janem Staniendą, Konstantym Andrzejem Kulką i Stefanem Kamasą.

Równolegle rozwijałem działalność studyjną i estradową jako muzyk sesyjny oraz producent nagrań dużych zespołów smyczkowych. Do poszczególnych projektów dobierałem wykonawców i tworzyłem zespoły odpowiadające wymaganiom konkretnych nagrań. Przez wiele lat pracowałem w studiach przy realizowanej na zamówienie muzyce filmowej i rozrywkowej, a także uczestniczyłem w koncertach, trasach i festiwalach. Grałem muzykę klezmerską w Maxwell Street Klezmer Band w Chicago oraz muzykę dawną na instrumentach historycznych w zespole Dekameron.

Zakres moich doświadczeń jest znacznie szerszy i nie sposób opisać go tutaj w całości. Wszystkie stały się podstawą mojej pracy nad nowymi możliwościami brzmieniowymi instrumentów smyczkowych.

Kościoły związane z historią mojej rodziny

Rodzinne dziedzictwo

Muzyka od pokoleń

Rodzinne dziedzictwo

Muzyka od pokoleń

Muzyka jest obecna w mojej rodzinie od wielu pokoleń. W linii mojego ojca powracała tradycja organistów. Rodzinna pamięć sięga mojego praprapradziadka, który był organistą. Organistą był również mój dziadek, a później mój ojciec.

To właśnie mój ojciec zakochał się w skrzypcach. Po wojnie miał możliwość bliższego obcowania z tym instrumentem, nie mógł jednak rozwinąć własnej nauki. Swoją fascynację, niespełnione pragnienie grania i miłość do skrzypiec przekazał więc mnie.

Czytaj dalej

Choć mój ojciec z wykształcenia był filologiem, przejął po swoim ojcu obowiązki organisty. Najpierw grał w wiejskim kościele, a następnie w kościele w mieście położonym niedaleko miejsca, w którym mieszkał. Gra organisty towarzyszyła życiu całej społeczności — uroczystościom, świętom, chwilom radości i pożegnaniom. Muzyka była służbą, odpowiedzialnością i naturalną częścią codzienności.

Także w rodzinie mojej matki zajmowała ona ważne miejsce. Jej ojciec przez dłuższy czas pracował jako górnik we Francji. Dla przyjemności grał na klarnecie, który zachowałem jako rodzinną pamiątkę — materialny ślad jego potrzeby obcowania z muzyką, niezależnie od ciężkiej pracy i warunków życia.

Muzyka nie pojawiła się w moim życiu przypadkowo. Była w nim obecna, zanim sam zacząłem świadomie wybierać własną drogę.

Prace trwają…

6 grudnia 2026

Mikołajki

Jednoczesna premiera wielu utworów — jako osobnych singli — na największych platformach cyfrowych. To moja pierwsza tak szeroka premiera i wyjście z moją muzyką do międzynarodowej publiczności.

Do tego czasu moje nagrania są dostępne na YouTube i SoundCloud. Nadal pracuję nad nowymi nagraniami i nad tą stroną.

YouTube SoundCloud Spotifyod 6 grudnia Apple Musicod 6 grudnia iTunesod 6 grudnia

Postscriptum

Stawski Strings pokazuje, jak poszukuję brzmienia i jak powstają moje nagrania. Osobnym obszarem moich zainteresowań jest sposób, w jaki człowiek słucha muzyki — co muzyka budzi w jego wyobraźni, jakie wywołuje odczucia i dlaczego każdy może przeżywać ją inaczej. Temu właśnie poświęcona jest strona STAWSKI.MUSIC.

Zobacz STAWSKI.MUSIC →